﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kujawski Blog&#187; Sławomir Ciecierski</title>
	<atom:link href="http://blogi.portalkujawski.pl/author/programator/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.portalkujawski.pl</link>
	<description>Miejsce dyskusji o regionie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Aug 2020 15:06:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Czy będziemy wszyscy płacić za wywóz śmieci 25zł/os?</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czy-bedziemy-wszyscy-placic-za-wywoz-smieci-25zlos/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czy-bedziemy-wszyscy-placic-za-wywoz-smieci-25zlos/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Jun 2013 09:36:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sławomir Ciecierski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Infrastruktura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=849</guid>
		<description><![CDATA[Pisałem już o tym poprzednio. 4go czerwca Miasto Bydgoszcz wydało zawiadomienie o unieważnieniu postępowania w sprawie utworzenia i prowadzenia punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), oraz zbierania i zagospodarowania dostarczonych selektywnie przez mieszkańców odpadów komunalnych, pochodzących z gospodarstw domowych. Brak PSZOK może spowodować bezzasadność prowadzenia segregacji śmieci przez gospodarstwa domowe. Może również zaistnieć sytuacja, że &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czy-bedziemy-wszyscy-placic-za-wywoz-smieci-25zlos/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pisałem już o tym <a href="http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czarny-bialy-wywiad/" target="_blank">poprzednio</a>.</p>
<p>4go czerwca Miasto Bydgoszcz wydało zawiadomienie o unieważnieniu postępowania w sprawie utworzenia i prowadzenia punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), oraz zbierania i zagospodarowania dostarczonych selektywnie przez mieszkańców odpadów komunalnych, pochodzących z gospodarstw domowych.</p>
<p>Brak PSZOK może spowodować bezzasadność prowadzenia segregacji śmieci przez gospodarstwa domowe. Może również zaistnieć sytuacja, że brak utylizacji śmieci o kodach zawartych w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia spowoduje zagrożenie dla środowiska oraz brak odzysku z wyżej wymienionych &#8211; utratę ewentualnych oczekiwanych zysków.<br />
Czy w związku z tym obligatoryjnie nie zostaną podwyższone stawki do wysokości 25zł/osobę czyli jak za śmieci niesegregowane?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czy-bedziemy-wszyscy-placic-za-wywoz-smieci-25zlos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarny biały wywiad</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czarny-bialy-wywiad/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czarny-bialy-wywiad/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Jun 2013 15:15:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sławomir Ciecierski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Infrastruktura]]></category>
		<category><![CDATA[Lokalna polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=832</guid>
		<description><![CDATA[Czarny wywiad to z grubsza mówiąc szpiegostwo. Zdobywa się dane objęte klauzulą tajemnicy. W przeciwieństwie do czarnego, biały wywiad gromadzi informacje ogólnie dostępne np. w internecie, prasie, telewizji, ogólnodostępnych sądowych rejestrach itd.. W internecie można wiele rzeczy dowiedzieć się. Skąd na przykład zbierać dane, które pozwolą  mniej lub bardziej efektywnie wywnioskować coś na temat ściągalności &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czarny-bialy-wywiad/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czarny wywiad to z grubsza mówiąc szpiegostwo. Zdobywa się dane objęte klauzulą tajemnicy. W przeciwieństwie do czarnego, biały wywiad gromadzi informacje ogólnie dostępne np. w internecie, prasie, telewizji, ogólnodostępnych sądowych rejestrach itd..<span id="more-832"></span></p>
<p>W internecie można wiele rzeczy dowiedzieć się. Skąd na przykład zbierać dane, które pozwolą  mniej lub bardziej efektywnie wywnioskować coś na temat ściągalności opłat za wywożenie śmieci? Ciekawe, czy ktoś wpadł na jakiś sposób? Jeśli nie to podpowiem jedną z możliwości. Weźmy dla przykładu strony internetowe Ośrodków Pomocy Społecznej różnego szczebla. Na podstawie pewnych danych tam zawartych można wywnioskować ile osób nie będzie płacić za śmieci, bo ich po prostu nie stać. System rekompensat w opłatach za śmieci dla najbiedniejszych wygeneruje koszty. Trzeba opłacić urzędników, którzy zakwalifikują rodzinę to tej lub innej kategorii i będą ten stan, a tymczasem wystarczyłoby &#8220;z urzędu&#8221; zaproponować stawki na gospodarstwo domowe, a nie na ilość członków. Kilka etatów urzędniczych zamienić na produkcyjne miejsca pracy i proszę &#8211; same zalety.</p>
<p>No, ale trzeba mieć mentalność gospodarza. Liczyć, kalkulować każdy grosz, jak to się robi z własnym, prywatnym, domowym. Ale państwowe, to nie własne. A i ABW nie wkroczy bo to za subtelna rzecz jest i nikt nie odkryje takiej niegospodarności. Za mała jest. A jeśli fundusze są unijne, to która polska kontrola wykaże, że pieniądze zostały wydanie niegospodarnie? To tak jakby niszczyć swoje własne gniazdo. Gniazdeczko.</p>
<p>Kolejny przykład, może niegospodarczy, ale ktoś, komu zależy mógłby wyciągnąć ciekawe wnioski czytając stronę internetową Urzędu Miasta Bydgoszczy. Otóż okazuje się, że Rada Miasta Bydgoszczy jest poza wszelaką kontrolą. Ostatnia kontrola, jaką przeprowadził Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy dotyczyła rozpatrywania skarg i wniosków z 2009 roku. Po tym roku jest tak super w Bydgoszczy, że nie tylko skarżących i wnioskodawców nie ma, ale nie ma innych problemów. Więc nie ma sensu kontrolować. Proponuję zatem, komórkę zajmującą się kontrolowaniem rozwiązać. I proszę &#8211; nowe oszczędności.</p>
<p>Idąc tym śladem, ciekawe jak wygląda system kontroli (samokontroli) w naszych placówkach samorządowych? Możemy pochwalić się jakimiś wynikami? A może to już czarny wywiad potrzebny do tego?</p>
<p>Toż to PSZOK &#8211; sparafrazowałem wypowiedź supergospodarza o nazwisku Kargul z kultowego filmu. Otóż doczytałem się właśnie, że nie wypalił 04.06.2013) przetarg na punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), oraz zbieranie i zagospodarowanie dostarczonych selektywnie przez mieszkańców odpadów komunalnych, pochodzących z gospodarstw domowych. Co można z tego wywnioskować? Albo zaleją nas śmieci albo nasze segregowanie szlag trafi.</p>
<p>I na koniec pozytyw. Jest jeszcze w tym roku prawie 200 tysięcy złotych do zagospodarowania dla Rad Osiedli. Szkoda, by te pieniądze przepadły. Proponuję ogłosić pobudkę w Radach Osiedli. Tam też nie było dawno kontroli?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Białowywiadowcza literatura</p>
<p><a href="http://www.bip.um.bydgoszcz.pl/zamowienia-publiczne/zamowienia-publiczne-o-wartosci-powyzej-14000-euro/WZP_271_35_2013_B.aspx#0">http://www.bip.um.bydgoszcz.pl/zamowienia-publiczne/zamowienia-publiczne-o-wartosci-powyzej-14000-euro/WZP_271_35_2013_B.aspx#0</a></p>
<p><a href="http://www.bip.um.bydgoszcz.pl/rada_miasta/kontrole_prowadzone_w_radzie_miasta_bydgoszczy/">http://www.bip.um.bydgoszcz.pl/rada_miasta/kontrole_prowadzone_w_radzie_miasta_bydgoszczy/</a></p>
<p><a href="http://sdrv.ms/117RrRJ">http://sdrv.ms/117RrRJ</a></p>
<p><a href="http://www.bydgoszcz.pl/inicjatywylokalne/inicjatywy-lokalne-program-5-6/o-programie/">http://www.bydgoszcz.pl/inicjatywylokalne/inicjatywy-lokalne-program-5-6/o-programie/</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/czarny-bialy-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za(prze)klęty krąg edukacji</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/zaprzeklety-krag-edukacji/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/zaprzeklety-krag-edukacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 17:29:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sławomir Ciecierski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kraj]]></category>
		<category><![CDATA[Lokalna polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=784</guid>
		<description><![CDATA[Doprawdy nie wiem od czego zacząć. Od jakiego momentu w życiu człowieka, w którym styka się z edukacją. A może zacznę inaczej.. Nastał czas gimnazjów. Nauczyciele, którzy do tej pory nauczali w podstawówkach poczuli się nagle profesorami. Niestety, oprócz dodania nowego szczebla w drabinie edukacji nie zdarzyło się nic. Żadnej koncepcji uzasadniającej istnienie gimnazjum, żadnego &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/zaprzeklety-krag-edukacji/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Doprawdy nie wiem od czego zacząć. Od jakiego momentu w życiu człowieka, w którym styka się z edukacją.</p>
<p>A może zacznę inaczej..<span id="more-784"></span></p>
<p>Nastał czas gimnazjów. Nauczyciele, którzy do tej pory nauczali w podstawówkach poczuli się nagle profesorami. Niestety, oprócz dodania nowego szczebla w drabinie edukacji nie zdarzyło się nic. Żadnej koncepcji uzasadniającej istnienie gimnazjum, żadnego pomysłu na funkcjonowanie. Dziecko (tak to jeszcze jest dziecko!) w gimnazjum to uczeń posiadający mentalność jeszcze dziecka, ale witalność już dorosłego. To tak zwany &#8220;wiek chmurny i durny&#8221; (pamięta jeszcze ktoś autora cytatu?), wiek eksperymentów, próbowania tego, co zakazane. Najgorsze, że akurat w tym czasie uczniowie zmieniają nauczycieli na gimnazjalne profesorstwo. Jako siedmioklasista nosiłby w sobie taki uczeń balast autorytetu ciała pedagogicznego z lat podstawówki, wczesnoszkolnych. A tu tego zabrakło.</p>
<p>Ale cofnijmy się wcześniej &#8211; lata 80te. Czasy, kiedy szkoła wręcz lawinowo zaczęła tracić na autorytecie. Bo w końcu, po co się uczyć &#8211; mechanik, hydraulik, budowlaniec lub ktokolwiek inny, jeśli w dodatku wyjechał za granicę zarabiał krocie.</p>
<p>Do coraz gorzej opłacanych uniwersytetów garnęli się ludzie, którzy nie umieli ułożyć sobie godnego życia. Również pedagodzy z powołania, ale im potem życie wybiło z głów ideały wprowadzania kaganka oświaty pod strzechy. Zaczęła się masowa produkcja niedouczonego szkolnego personelu. Kto tylko chciał to mógł zostać nauczycielem. Nieważne, że absolwent szkoły nie umiał pisać po polsku. Kaligrafii już nie uczono. Nieważne, że absolwent nie potrafił mówić. Nauczyciele polskiego mają problem, jak pisze się słowa &#8220;bydgoszczanin&#8221;, &#8220;Polak&#8221;, &#8220;w ogóle&#8221;. Brano nawet z wadami wymowy. Uczelniom również nie zależy na jakości, bo liczy się przetrwanie liczone ilością funduszy.</p>
<p>W szkole nauczyciel się wypala, bo nic mu nie wychodzi, bo ma wszystkich przeciwko sobie. Nadchodzi &#8220;Dzień Świra&#8221;. Co robi?Zazwyczaj odchodzi do innej pracy albo.. przystosowuje się do nijakości. I ma spokój. Nie istnieje bowiem żaden sposób oceny pracy nauczyciela. Nikt go za wyniki nie rozlicza. Niejasna jest w tym wszystkim rola kuratorium, którego moim zadaniem głównym celem jest przekazywanie poleceń z góry i trwanie w bezruchu.</p>
<p>Nie do pomyślenia, że istnieje ciało pedagogiczne, które nie potrafi obsłużyć komputera!</p>
<p>Kolejne pseudoreformy nie pomagają, bo nie dostrzegają problemu. A problemem jest człowiek, którego nijak nie da się zaszufladkować za pomocą litery prawa. Potrzebny jest również duch prawa. Nauczanie przestaje być powoli priorytetem. Naukę zastępuje powoli mowa o nauce lub jej sposób jej dokumentowania. Rodzi się bowiem biurokracja na szczeblu, na którym nie powinna istnieć. Dziecko jest odsuwane na dalszy plan.</p>
<p>Tymczasem następny rodzaj człowieka, którego zwać będziemy rodzicem jest święcie przekonany, że o czymś w takiej szkole musi decydować. Utrwaliła w nim to przekonanie któraś z pseudoreform. Częstokroć nie ma pojęcia nie tylko o metodyce nauczania ale nawet o funkcjonowaniu szkoły. Postawa roszczeniowa ośmiesza go, zwłaszcza w oczach bardziej doświadczonego personelu pedagogicznego. Bywa tak, że to nie dziecko trzeba uczyć ale &#8211; przekonanego o swej nieomylności – rodzica wychowywać. Rodzic wymaga indywidualnego podejścia do jego dziecka. Jak to zrobić w 30osobowej klasie przez 45 minut?</p>
<p>Dawniej rodzice równie ciężko pracowali, ale mieli zakodowany model tradycyjnej rodziny z wyznaczonymi funkcjami. Tak zwany model bezstresowego wychowania nie ma odniesienia do rzeczywistości &#8211; jakiejś normy współżycia w społeczeństwie trzeba opanować by nie zostać z niego wydalonym. Nawet zwierzę musi przystosować się do otoczenia jeśli chce przeżyć. Jak to zrobić w 30osobowej klasie jeśli nawet rodzice nie wspomagają. Dzieci przynoszą i formułują bezwiednie w klasie poglądy rodziców a także identyfikują się z nimi &#8211; nawet te antyspołeczne.</p>
<p>Dyrektor by zachować ciągłość procesu dydaktycznego więcej działa na szczeblu samorząd-szkoła i innych. Nauczyciel zostaje sam na sam z kolejną reformą.</p>
<p>Obecnie będzie miał w klasie 6cio i 7mialotków. Dzieci, u których różnica roku w tym wieku jest przepaścią. Nie dość, że w większości szkoły nie są dostosowane do nauczania sześciolatków &#8211; okazało się, że użycie czegoś tak tradycyjnego jak dzwonek szkolny to problem w procesie dydaktycznym. Kto pójdzie z dzieckiem do ubikacji w czasie lekcji, kiedy ma ono problemy z oddawaniem moczu?</p>
<p>Tego nauczyciel nie dowie się na kursach i podyplomówkach. Panuje układ zamknięty. Nauczycielowi potrzebny jest papier i za niego płaci. Uniwersytetowi potrzebne są pieniądze i dostaje je &#8211; niekoniecznie szkoląc na wysokim poziomie &#8211; wręczając dyplom. Dyrektor ma wykwalifikowana kadrę, bo tak jest napisanie na dyplomie ukończenia kolejnych fakultetów. W tym kręgu nie ma miejsca na uczniów.</p>
<p>Kolejna &#8220;reforma&#8221;. Wbrew pozorom nauczyciele chcą dokładnego rozliczenia czasu ich pracy, nawet kosztem wakacji i ośmiogodzinnego dnia pracy. Może niech dokładne rozliczanie pracy zacznie się od momentu, kiedy np. nauczyciel wyjeżdża na kilkudniową wycieczkę. Pracuje wtedy 24 godziny na dobę i niech ktoś mi pokaże przepisy z Karty Nauczyciela, Rozporządzeń Ministra, bądź nawet z Kodeksu Pracy czy to jest zgodne z prawem. Rozumiem, że poza procesem nauczania nauczyciel będzie mógł w tym ośmiogodzinnym dniu pracy sprawdzić klasówki i przygotować się do pracy w dniu następnym. Począwszy od odpowiedniego miejsca, materiałów biurowych a skończywszy na czymś takim prozaicznym jak dostęp do internetu &#8211; wszystko to będzie mu udostępnione. Dojdzie do tego, że nauczyciele będą bezczynnie siedzieć w szkole.</p>
<p>Mamy 21 wiek. A materiał nadal przyswajany jest metodami średniowiecznymi. Wymaga się, by znano na pamięć dane, które znajdują się w odpowiednich książkach i bazach danych. Nie ma już czasu na obróbkę tych danych: formułowanie wniosków, przewidywanie wydarzeń. Nauczanie nudnej historii nie ma uzasadnienia, skoro nie wyciąga się z takich lekcji wniosków na przyszłość. Społeczeństwo biednieje intelektualnie (żeby nie powiedzieć wprost, że głupieje), ale jest za to jest bardziej sterowalne.</p>
<p>Przeraziło mnie, gdy stwierdziłem u studenta ekonomii nieznajomość mnożenia liczb wielocyfrowych w słupkach.</p>
<p>Ale wszystko jest dobrze, liczba studentów rośnie, choć nadają się jedynie do zmywaka za granicą. A od 27 roku życia trzeba bezustannie przepracować (mając udokumentowane składki na ubezpieczenie społeczne) 40 lat, by dostać emeryturę, co w dzisiejszych czasach wydaje się być niemożliwe.</p>
<p>Tymczasem w obecnych czasach dziecko staje się luksusem. Wyludniamy się.</p>
<p>Problemów i przykładów można by tu jeszcze mnożyć. Pozostawiam ku przemyśleniu czytelników. Proszę komentować.</p>
<p>W tym zaklętym kręgu edukacji nie ma nikogo, komu nie można nic zarzucić. Ale może jednocześnie trudno ich winić &#8211; przystosowali się do systemu. Ktoś uruchomił tę machinę, ktoś nadal ją napędza. &#8220;Ku chwale ojczyzny&#8221;.. Której?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/zaprzeklety-krag-edukacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Partia polityczna &#8211; konieczność czy przeżytek</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/partia-polityczna-koniecznosc-czy-przezytek/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/partia-polityczna-koniecznosc-czy-przezytek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 May 2013 16:55:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sławomir Ciecierski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kraj]]></category>
		<category><![CDATA[Lokalna polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=779</guid>
		<description><![CDATA[Trudno mi już obecnie ocenić, czy nasza demokracja pełza, raczkuje czy kroczy obunóż. W tym wszystkim jak to zazwyczaj bywa, najsłabszym ogniwem jest człowiek, który nie nadąża za nowymi sytuacjami, który usilnie sprowadzany jest do roli klienta i słupka w rankingach. Broni się, częstokroć instynktownie i kto wie, może to jego najlepsza broń. Ci, którzy &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/partia-polityczna-koniecznosc-czy-przezytek/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno mi już obecnie ocenić, czy nasza demokracja pełza, raczkuje czy kroczy obunóż. W tym wszystkim jak to zazwyczaj bywa, najsłabszym ogniwem jest człowiek, który nie nadąża za nowymi sytuacjami, który usilnie sprowadzany jest do roli klienta i słupka w rankingach. Broni się, częstokroć instynktownie i kto wie, może to jego najlepsza broń.<span id="more-779"></span></p>
<p>Ci, którzy nie chcą sprowadzić się do biernej roli konsumenta zmuszeni są jednoczyć się. Społeczeństwo odideologizowuje się &#8211; wróbel w garści jest coraz bardziej ważny niż gołąb na dachu. Jeśli jednoczymy się to już raczej nie dlatego, by wszyscy żyli dostatniej, tylko byśmy my żyli dostatniej. A i cel jest bardziej skonkretyzowany: zbudowanie czegoś, naprawa, rozwój, pomoc.</p>
<p>A co z partiami? Tam też gromadzą się ludzie.  Wydaje mi się, że przeciętny człowiek jest zmęczony partiami. Przez ostatnie lata, dzięki „nadczynnościom” mediów, które nader chętnie pokazywały przekolorowany obraz rzeczywistości &#8211; od nadmiernie dobrego do nadmierne złego, co generowało różnego rodzaju tarcia w głowach odbiorców. To z kolei implikowało taki, a nie inny obraz polityków i całych formacji.</p>
<p>Społeczeństwo w swej niefrasobliwości przyjęło do wiadomości ten rodzaj rzeczywistości kreowany przez media. Media, których zadaniem &#8211; jak każdej firmy &#8211; jest generowanie zysków, dostarczanie rzetelnej wiedzy jest drugoplanowe. Powstał więc nowy gatunek polityka: polityk-celebryta, którego zadaniem jest występowanie w mediach. W mediach tych dostarcza igrzysk dla specyficznego rodzaju widza, który ma już odpowiednią ilość chleba. Jest to elektorat, który trzeba zatrzymać dla siebie, częstokroć stosując czarny PR. To z kolei generuje dalsze tarcia i jeszcze bardziej obniża poziom kultury politycznej.</p>
<p>Każde chwyty się liczą, albowiem głosy wyborców są jednakowe. Taką samą wartość ma głos wyborcy, który przy swoim wyborze kieruje się kolorem krawata polityka lub to, że go po prostu nie lubi, oraz takiego człowieka, który np. dużo przeczytał i przemyślał na temat programu jego partii; którego wybór jest świadomy.</p>
<p>Zresztą, po co wybieramy konkretnego człowieka, skoro ustalenia wewnątrzpartyjne mogą spowodować, iż taki człowiek nie zostanie wybrany? Kogo potem wyborca ma rozliczać, jak wygląda odpowiedzialność moralna polityka wobec wyborców?</p>
<p>Dawno, dawno temu, kiedy powstawały zalążki demokracji, umotywowane było, to by partie były dotowane z państwa. Był to element przyspieszenia rozwoju demokracji. Dzisiaj nie widzę takiej potrzeby. Niech partie będą na swoim utrzymaniu. Spowoduje to urealnienie celu ich istnienia i umożliwienie znalezienia się w nowej, zdrowszej rzeczywistości. To bolesna operacja, ale konieczna.</p>
<p>Zastanawiam się, jak w takich warunkach funkcjonowałaby partia. Może musiałaby zmienić się w coś w rodzaju stowarzyszenia?</p>
<p>Niektórzy twierdzą, że następuje kryzys obecnej formy polityki, co z z kolei stawia pod znakiem zapytania cel powstawania organizacji partyjnych, że zielone światło stoi przed stowarzyszeniami, gdzie konkretni ludzie chcą rozwiązywać konkretne problemy, a nie trwać w celebryckich awanturach.</p>
<p>A co się stanie, gdy cel zostanie osiągnięty racja bytu takiego stowarzyszenia może nie mieć miejsca? Może warto wtedy zająć się innym celem? &#8220;Aby Polska rosła w siłę..&#8221;?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/partia-polityczna-koniecznosc-czy-przezytek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasze bydgoskie śmieci</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/nasze-bydgoskie-smieci/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/nasze-bydgoskie-smieci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 08:50:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sławomir Ciecierski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Infrastruktura]]></category>
		<category><![CDATA[Ciecierski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=493</guid>
		<description><![CDATA[Stało się. Prawdopodobnie. Nasze śmieci zabierać będą za pomocą przetargu. I to zapewne nieograniczonego. Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych ogłoszony zostanie przetarg nieograniczony na wywożenie naszych śmieci. Zapewne w już niedługo &#8211; w lutym &#8211; rozpoczęte będą prace nad opracowaniem specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) i cała machina ruszy. Czechy. Południowy sąsiad nasz przeżył &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/nasze-bydgoskie-smieci/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stało się. Prawdopodobnie. Nasze śmieci zabierać będą za pomocą przetargu. I to zapewne nieograniczonego. Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych ogłoszony zostanie przetarg nieograniczony na wywożenie naszych śmieci. Zapewne w już niedługo &#8211; w lutym &#8211; rozpoczęte będą prace nad opracowaniem specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) i cała machina ruszy.</p>
<p>Czechy. Południowy sąsiad nasz przeżył już gehennę związaną ze śmieciowymi przetargami. Istniały zarówno firmy komunalne specjalizujące się w tym kierunki jak i firmy wyspecjalizowane &#8211; zagraniczne &#8211; oferujące tę usługę. Wygrały oczywiście zagraniczne &#8211; dokładnie dwie (nazw nie podam &#8211; kryptoreklama, funkcjonują już na polskim rynku) &#8211; oferujące najniższe ceny. Wszystko było by ok, gdyby okazało się poniewczasie, że to ceny dumpingowe. Kiedy konkurencja (firmy komunalne) powyzdychała dogadały się ze sobą i podzieliły wpływy w kraju miedzy siebie.<br />
Zwracam uwagę komórkom naszego bydgoskiego ratusza zajmującym się przetargami, że wybieranie Wykonawcy oferującego ceny dumpingowe jest naganne i godzi w interes Zamawiającego oraz interes społeczny. Proszę dokładnie wyspecyfikować potrzeby oraz przyjrzeć się kalkulacjom Wykonawcy.<br />
Apropos potrzeb. 25zł na osobę to lekka przesada. W samej Warszawie &#8211; mieście nietanim, jedną z propozycji jest 0,80gr na m2 mieszkania. Proszę sobie przekalkulować &#8211; mając do dyspozycji m.in. średni metraż w Bydgoszczy, stawkę za metr kwadratowy &#8211; i zastanowić się nad swoimi kalkulacjami. Nawiasem mówiąc liczenie śmieci z metra kwadratowego mieszkania to raczej średni pomysł, bo to człowiek generuje śmieci, a nie mieszkanie, ale i tak już widać lekkie zawyżenie cen.<br />
Wiem &#8211; istnieje druga taryfa, o połowę niższa za tzw. śmieci segregowane, ale tu już zaczynają się schody. Po pierwsze, co to są śmieci segregowane? Po drugie, kto ma kreślić, że akurat te śmieci są segregowane, a tamte nie? Po trzecie kto, z jaką częstotliwością zapewniającą choć pozory sensowności, i za czyje pieniądze będzie kontrolować ciągłość segregacji? Zapewne już samo stwierdzenie, że w śmietniku stoją pojemniki na różne śmieci będzie nosiło znamiona ich segregowalności, ale to za mało raczej.<br />
25 lub 12,5 od osoby zamieszkałej. Zamieszkałej &#8211; nie zameldowanej. Kto i za czyje pieniądze określi mi, że w moim gospodarstwie domowym mieszka 4 a nie np. 2 osoby? Zawsze mogę stwierdzić, że mój syn studiuje w innym mieście, a żona akurat przyszła mnie odwiedzić. Obawiam się, że wiarygodność ściągalności takich opłat może kształtować się na poziomie ściągalności abonamentu radiowo-telewizyjnego. Może warto zastanowić nad takim określeniem opłat, by ta ściągalność była bardziej efektywna i dookreślona. Inowrocławskie rozwiązanie &#8211; chociaż nie idealne &#8211; wydaje mi się bardziej realne. Otóż zaproponowano 13 zł za gospodarstwo jednoosobowe i 26zł za wieloosobowe. Inowrocław ma jeszcze jeden problem. Otóż wydano trochę milionów na spółkę komunalną. Zgodnie przepisami o takowych spółkach aby im wyznaczyć zadania wywożenia śmieci nie trzeba rozpisywać stosownych przetargów. Szeroko pojęty Zachód (np. Niemcy, Belgia) z powodzeniem stosuje tego typu rozwiązania.<br />
Wszystko w rękach Zamawiającego, by tak określił swoje potrzeby jednocześnie wykluczając możliwość zastosowania cen dumpingowych, żeby zapewnić interes Zamawiającego oraz zaspokoić nasze potrzeby &#8211; klientów.<br />
Tak więc droga komórko zamówień publicznych ratusza naszego bydgoskiego &#8211; Prawo zamówień publicznych w dłoń, wysilać intelekty, bo będę się tej sprawie przyglądał i złośliwie komentował: na początku SIWZ, a kto wie &#8211; może pojawię się na otwarciu ofert?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/programator/2013/nasze-bydgoskie-smieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
