﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kujawski Blog&#187; Monika Brodziak</title>
	<atom:link href="http://blogi.portalkujawski.pl/author/monika-brodziak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.portalkujawski.pl</link>
	<description>Miejsce dyskusji o regionie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 09 Aug 2020 15:06:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.4.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Noworoczne podsumowanie</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/noworoczne-podsumowanie/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/noworoczne-podsumowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2014 19:21:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1654</guid>
		<description><![CDATA[Upływający rok 2014 raczej nazwałabym rokiem rozczarowań, choć nie brakuje światełek w tunelu. Zawiedliśmy się na naszych radnych, którzy zadecydowali wbrew oczekiwaniom wyborców o współtworzeniu ZITu z Toruniem, byliśmy jednymi z adresatów bolesnych słów marszałka Całbeckiego w trakcie konsultacji bubla w postaci Planu Transportowego Województwa. Śmialiśmy się z gaf Jacka &#8220;Spadochroniarza&#8221; Rostowskiego w trakcie kampanii &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/noworoczne-podsumowanie/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Upływający rok 2014 raczej nazwałabym rokiem rozczarowań, choć nie brakuje światełek w tunelu. Zawiedliśmy się na naszych radnych, którzy zadecydowali wbrew oczekiwaniom wyborców o współtworzeniu ZITu z Toruniem, byliśmy jednymi z adresatów bolesnych słów marszałka Całbeckiego w trakcie konsultacji bubla w postaci Planu Transportowego Województwa. Śmialiśmy się z gaf Jacka &#8220;Spadochroniarza&#8221; Rostowskiego w trakcie kampanii wyborczej do europarlamentu. Wiązaliśmy także ogromne nadzieje z wyborami samorządowymi, które koniec końców niczego nie zmieniły ani w mieście, ani w województwie.</p>
<p>Śledziliśmy też początek budowy nowego Dworca Głównego PKP i restauracji jego starego budynku, który, choć jeszcze obudowany rusztowaniami, już cieszy oko. Udało się też zwyciężyć batalię społeczności i władz o umieszczenie rewitalizacji linii kolejowej nr 356 na liście Regionalnego Programu Operacyjnego. Po wielu latach doczekaliśmy się wreszcie budowy marketu IKEA, a na otarcie łez po wyborach dostaliśmy siedzibę Zarządu Dorzecza Wisły.<br />
Mija również 9 miesięcy od założenia &#8220;Lepszej Bydgoszczy&#8221; i naszego portalu. Udział w tym projekcie wniosła sporo satysfakcji do mojego życia i zaspokojenie chęci służby mojemu miastu, czego świadectwem niech będą podejmowane przez nas działania oraz publikacje na łamach &#8220;Popieram Bydgoszcz&#8221;. Wszystkim współtworzącym nasze stowarzyszenie oraz osobom współpracującym z nami w jakikolwiek sposób pragnę serdecznie podziękować za poświęcony czas, zapał, a nieraz także za udzielane wsparcie merytoryczne. A tych, którzy interesują się losami naszego miasta, ale wciąż pozostają biernymi obserwatorami, pozostaje mi zachęcić do działania na rzecz Bydgoszczy czy innej miejscowości bliskiej naszemu sercu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/noworoczne-podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strategia &#8220;spójności&#8221;</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/strategia-spojnosci/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/strategia-spojnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 20:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1642</guid>
		<description><![CDATA[Narodowa Strategia Spójności to dokument określający wdrażanie funduszy europejskich w latach 2007 &#8211; 2013. Jej celem strategicznym jest  &#8221;tworzenie warunków dla wzrostu konkurencyjności gospodarki polskiej opartej na wiedzy i przedsiębiorczości, zapewniającej wzrost zatrudnienia oraz wzrost poziomu spójności społecznej, gospodarczej i przestrzennej&#8220;. Jednym z celów szczegółowych tej strategii jest &#8220;poprawa jakości funkcjonowania instytucji publicznych oraz rozbudowa mechanizmów &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/strategia-spojnosci/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Narodowa Strategia Spójności to dokument określający wdrażanie funduszy europejskich w latach 2007 &#8211; 2013. Jej celem strategicznym jest  &#8221;<em>tworzenie warunków dla wzrostu konkurencyjności gospodarki polskiej opartej na wiedzy i przedsiębiorczości, zapewniającej wzrost zatrudnienia oraz <strong>wzrost poziomu spójności społecznej, gospodarczej i przestrzennej</strong>&#8220;.<br />
</em>Jednym z celów szczegółowych tej strategii jest &#8220;<em>poprawa jakości funkcjonowania instytucji publicznych oraz rozbudowa mechanizmów <strong>partnerstwa</strong></em>&#8220;.</p>
<p>Bez obaw. Nie zamierzam tutaj nudzić o funduszach europejskich. Zostałam do tego niejako zmuszona przez ostatni wybryk Urzędu Marszałkowskiego, jakim jest listopadowe wydanie magazynu &#8220;Mówią wieki&#8221;, sfinansowane ze wspomnianej strategii, a wiec z pieniędzy, które obywatele UE dostają od Unii (bądź, jak kto woli, nasze pieniądze, które z Unii wracają), by nasz region rozwijał się w sposób zrównoważony i by żadna gmina nie czuła się dyskryminowana.<br />
I z tego oto programu regionalnego zostaje sfinansowana publikacja, która godzi w dobre imię przodków obecnych bydgoszczan. I jak tu nie czuć się zdyskryminowanym?</p>
<p>Po lekturze wywiadu z historykami UMK o jakże dramatycznym tytule &#8220;Jesteśmy skazani na tę wspólnotę&#8221; właściwie nie wiem, jak go skomentować. Nie zamierzam wdawać się w historyczne polemiki, bo a) to nie moja działka, b) ciężko wygrać z toruńską myślą historyczną, która dostaje wsparcie od samego marszałka województwa. Trzy strony A4 o tym, jaki ten Toruń jest biedny i bohaterski, bo się tak poświęcał dla polskości, uwieńczone zostały przymusem koniecznością współpracy między stolicami województwa. Wystarczy się chociażby zająknąć o rozpadzie województwa, by wzbudzić wrzawę w Urzędzie Marszałkowskim i przekonać się, że w rzeczywistości ta nieszczęsna wspólnota jest toruńskim sposobem na przetrwanie.</p>
<p>Ciężko było wspomnieć o Powstaniu Wielkopolskim, ale z łatwością wpleciono wątek duopolu:. &#8220;Bydgoszcz i Toruń leżące zaledwie 50 km od siebie, rozrastają się w sposób naturalny i za jakiś czas muszą się stać jednym megapolis.&#8221; &#8211; rzecze dr hab. Mikulski. Oczywiście zapomniał dodać, że Bydgoszcz rozrasta się głównie w kierunku północnym i zachodnim, a by zurbanizować obszar między Bydgoszczą a Toruniem, trzeba by było wyciąć tysiace hektarów lasów, odrolnić sto razy tyle ziemi rolnej i zaorać chroniony teren Natura 2000. Do tego dochodzi &#8220;drobna&#8221; bariera rozwoju w postaci BPPT oraz terenów byłego Zachemu. Ale leśnictwo, zoologia, czy geografia to dziedziny zbyt miałkie dla historyka.</p>
<p>Przede wszystkim &#8211; <strong>Bydgoszcz NIC NIE MUSI. </strong>Toruńskie elity są już tak przekonane o swojej wyższości, że nie zamierzają nas nawet pytać o zdanie! Skoro Wam tak źle, stwórzcie własne województwo z ukochaną przezeń ziemią dobrzyńską, a nawet i chełmińską. Marszałka już macie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/strategia-spojnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Połóżcie się w trumnach, bo i tak kiedyś umrzecie.&#8221;</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/polozcie-sie-w-trumnach-bo-i-tak-kiedys-umrzecie/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/polozcie-sie-w-trumnach-bo-i-tak-kiedys-umrzecie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2014 10:24:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1628</guid>
		<description><![CDATA[- tak kolega Łukasz Religa w dyskusji na facebooku trafnie podsumował sceptyczna postawę zainteresowanych bydgoszczan wobec pomysłu wyodrębnienia województwa bydgoskiego z Kujaw i Pomorza. Ów ideę przedstawił w swoim liście otwartym prezes bydgoskiego oddziału KNP &#8211; Marcin Sypniewski. Niezwykle ucieszyła mnie ta inicjatywa, bo oznacza ona, że pan Sypniewski ma zamiar na stałe zagościć na &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/polozcie-sie-w-trumnach-bo-i-tak-kiedys-umrzecie/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- tak kolega Łukasz Religa w dyskusji na facebooku trafnie podsumował sceptyczna postawę zainteresowanych bydgoszczan wobec pomysłu wyodrębnienia województwa bydgoskiego z Kujaw i Pomorza. Ów ideę przedstawił w swoim liście otwartym prezes bydgoskiego oddziału KNP &#8211; Marcin Sypniewski. Niezwykle ucieszyła mnie ta inicjatywa, bo oznacza ona, że pan Sypniewski ma zamiar na stałe zagościć na bydgoskiej arenie politycznej, przekonując mnie wcześniej odpowiedzią na jeden z moich artykułów, że nie chowa głowy w piasek.</p>
<p>Jak łatwo się domyśleć, komentarze wokół tej inicjatywy są podzielone. Część obserwatorów życia politycznego w Bydgoszczy zarzuca prezesowi Sypniewskiemu nawet populizm. Moim zdaniem polityka regionalna nie jest tematem na tyle &#8220;sexy&#8221;, by o ten populizm się chociażby otrzeć. Ludzie nie mają świadomości, na czym polega rola marszałka i sejmiku, o czym świadczy najwyższy odsetek pustych kart do głosowania z listami właśnie do sejmiku województwa. Na tej samej nieświadomości wyrolowano Bydgoszcz z roli siedziby Sejmiku Województwa. Przeciętnemu Kowalskiemu jest absolutnie obojętnie, czy mieszka w kujawsko &#8211; pomorskiem, bydgoskiem czy poznańskiem, byleby miał co jeść i gdzie spać.</p>
<p>Przede wszystkim należy zacząć od tego, że celem listu otwartego nie jest podjęcie konkretnych działań, a raczej rzucenie tematu do dyskusji. I to się Sypniewskiemu udało, bo jego list rozniósł się echem po mieście. Konkretne działania powinny być dopiero owocem wymiany zdań różnych środowisk. Dzięki niej dowiedzieliśmy się, że Bydgoszcz jest za słaba politycznie, że reformę przeprowadza się latami, a urzędnicy mają już napisane projekty na najbliższe 10  czy 15 lat. To istotne głosy, choć według mnie nie decydujące.</p>
<p>Polskie województwa tylko w pewnym stopniu dopasowane są do struktury regionalnej kraju i nie mają w pełni wykształconych cech podsystemów terytorialnych o charakterze regionalnym, a zgodności między podziałem terytorialnym a strukturą regionalną kraju wpływa negatywnie na funkcjonowanie województw. Istnieją badania mówiące o tym, że z 16 województw tylko 8 ma wytworzone silne aspekty regionalne, czyli cechy, takie jak poziom rozwoju ludności, rozwój i struktura sieci osadniczej, poziom rozwoju gospodarczego, poziom usług akademickich i zdrowotnych czy wreszcie świadomość regionalna mieszkańców. Nietrudno się domyśleć, że nasze województwo znajduje się raczej w tej drugiej ósemce. W niej są również trzy województwa, co do których powstała koncepcja ich likwidacji (świętokrzyskie, opolskie i lubuskie).</p>
<p>Na podobnej zasadzie można zbadać możliwości ewentualnego województwa bydgoskiego. Unikałabym łączenia nas z województwem wielkopolskim &#8211; mniejszym województwem po prostu łatwiej się zarządza. Oczywiście należy wysondować, co o secesji myślą nasi sąsiedzi z okolicznych gmin i powiatów &#8211; być może chęcią przyłączenia się do województwa bydgoskiego wykażą sie Chojnice czy północna Wielkopolska. Potencjalną reformę połączyłabym również z likwidacją, coraz częściej niewydolnych finansowo, powiatów, które ponadto nie spełniają przypisywanej jej roli zwłaszcza w dobie Internetu, kiedy to wiele spraw można załatwić drogą elektroniczną.</p>
<p>Jedynej rzeczy, której nie wolno nam robić, to przestać snuć marzenia i dalekosiężne cele. Gdyby nasi przodkowie od razu położyli się w trumnach, w Brombergu dalej mówiono by po niemiecku. Jeśli chcemy, by Bydgoszcz miała moc samodecydowania o sobie, musimy zacząć do tego dążyć już teraz, małymi kroczkami, pomimo urzędniczych decyzji wiążących nam ręce.</p>
<p>Na koniec chciałabym przypomnieć o jednej, bardzo ważnej rzeczy, o której się często zapomina przy okazji podobnych dyskusji. Duopol byłby możliwy, gdyby Bydgoszcz miała prawo głosu, a elity polityczne nie straciły naszego zaufania. Wobec wydarzeń politycznych ostatnich kilkunastu lat i braku odpowiednich narzędzi prawnych do wyegzekwowania chociażby rotacyjnego i kadencyjnego marszałka (raz z Bydgoszczy, raz z Torunia) czy WSPÓLNEGO kształtowania ZITu nie możemy sobie pozwolić na dalszą degradację zachodniej części województwa. Jedyną alternatywą dla jego rozpadu jest zmiana partii nim rządzącej, czego bezskutecznie oczekiwaliśmy po listopadowych wyborach. W naszych dążeniach do samodecydowania o sobie nie ma żadnego przytyku w kierunku Torunia. Wszelkie spłycanie tego do bydgosko &#8211; toruńskich niesnasek jest oznaką braku świadomości politycznej i słabej oceny sytuacji naszego miasta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/polozcie-sie-w-trumnach-bo-i-tak-kiedys-umrzecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życie patrioty i społecznika składa się z ciągłych (politycznych) wyborów.</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/zycie-patrioty-i-spolecznika-sklada-sie-z-ciaglych-politycznych-wyborow/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/zycie-patrioty-i-spolecznika-sklada-sie-z-ciaglych-politycznych-wyborow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2014 20:39:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1619</guid>
		<description><![CDATA[Dochodzę do takiego wniosku, bo nawet, gdy wrzucimy nasz głos do urny i popieramy pewnych kandydatów darząc ich naszym zaufaniem, to potem mamy wybór albo śledzić ich poczynania, a następnie ich rozliczyć z obietnic, albo to wszystko kompletnie olać, jak przeszło połowa Polaków. Nie cieszę się ze zwycięstwa Rafała Bruskiego. Cieszę się z porażki Konstantego &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/zycie-patrioty-i-spolecznika-sklada-sie-z-ciaglych-politycznych-wyborow/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dochodzę do takiego wniosku, bo nawet, gdy wrzucimy nasz głos do urny i popieramy pewnych kandydatów darząc ich naszym zaufaniem, to potem mamy wybór albo śledzić ich poczynania, a następnie ich rozliczyć z obietnic, albo to wszystko kompletnie olać, jak przeszło połowa Polaków.</p>
<p>Nie cieszę się ze zwycięstwa Rafała Bruskiego. Cieszę się z porażki Konstantego Dombrowicza. Wiem, że to podłe, ale podłe jest też zakładanie, że ta resztka głosujących i zainteresowanych losem miasta bydgoszczan ma pamięć złotej rybki. Podłe jest obiecanie wszystkiego wszystkim, krytykowanie bydgoskiego środowiska kultury mimo poczynionego przez nią postępu oraz osobiste przytyki w publicznych debatach przed drugą turą wyborów. Podłe jest deklarowanie się jako probydgoski po 8 latach służalczej podstawy wobec Torunia i późniejszych 4 wygrzewając się na ciepłej posadce u boku Słońca Kujaw. Podle na koniec podsumował swoją kampanię nie gratulując zwycięstwa kontrkandydatowi i zakładając, że będziemy jeszcze tęsknić za jego cudownymi pomysłami. Mam nadzieję, że tym razem będzie słowny i faktycznie nie wróci już do polityki.</p>
<p>(Tu powinien być animowany obrazek przedstawiający radnego Bogdana Dzakanowskiego robiącego za klakiera na debacie w radiu PiK. Idealnie podsumowałby co myślę o tej kampanii w ogóle.)</p>
<p>Tymczasem w Toruniu trwa obstawianie &#8220;strategicznych&#8221; stanowisk w Zarządzie Województwa. Marszałkiem został, na pewno jesteście zaskoczeni, wybitny ekonomista (&#8220;Stan województwa jest stabilny&#8221;), regionalista (twórca teorii miasta A i miasta B), miłośnik gęsiny i serialu &#8220;House of Cards&#8221;, a przede wszystkim przyjaciel wszystkich bydgoszczan &#8211;  Piotr Całbecki. Docierały głosy, że szansę na miano marszałka ma Zbigniew Pawłowicz, o co próbował zawalczyć radny Jasiakiewicz, niestety bezskutecznie, bo, co ciekawe, nawet koledzy i koleżanki Pawłowicza z PO nie chcieli go poprzeć, a zrobił to reprezentant listy SLD. Dostaliśmy wicemarszałka w postaci innego Zbyszka &#8211; Ostrowskiego, byłego wicewojewody, z polecenia nieomylnego Słońca Kujaw.<br />
Pies, jak się mu parę razy pokaże piłeczkę, a potem się mu jej nie rzuci, prędzej przestanie na nią reagować, niż bydgoszczanie się nauczą, że regionalna PO ma ich tak bardzo w tyle, że aż w okrężnicy. Kolejny argument na to, by bardziej szanować zwierzęta, niż ludzi.</p>
<p>Przypominam, że nasz okręg nr 1 reprezentują nas, wspomniani już, Zbigniew Pawłowicz i Roman Jasiakiewicz oraz Michał Krzemkowski, Dorota Jakuta czy Andrzej Walkowiak. Jako Lepsza Bydgoszcz gratulujemy im niewątpliwego sukcesu, ale i apelujemy, by zarówno na oficjalnych obradach sejmiku, jak i<br />
w kuluarowych negocjacjach kierowali się dobrem grodu nad Brdą.</p>
<p>Zdajemy sobie również sprawę, że z upływem czasu i jednoczesnym napływem obowiązków radnego wojewódzkiego trudno jest być na bieżąco z wszystkimi bolączkami Bydgoszczy i regionu oraz inicjatywami pochodzącymi z województw sąsiedzkich. Z tego też względu chcielibyśmy wyjść z pomysłem utworzenia pewnego społecznego organu doradczego ponad podziałami. Jego założenia to m.in.:<br />
- Stałe informowanie radnych o problemach dotyczących mieszkańców Bydgoszczy i zachodniej części województwa.<br />
- Opracowywanie koncepcji służących rozwojowi tej części regionu.<br />
- Budowanie współpracy z sąsiadami z województw wielkopolskiego i pomorskiego.<br />
Jesteśmy bacznymi obserwatorami życia politycznego i gospodarczego oraz niepokojących zjawisk zachodzących w naszym mieście. Nie jesteśmy też głusi na inicjatywy z Szubina, Nakła czy Inowrocławia. Liczymy więc, że nasza propozycja spotka się z pozytywnym odzewem i że wspólnymi siłami uda nam się choćby osłabić negatywny trend marginalizacji Bydgoszczy i zachodniej części województwa kujawsko &#8211; pomorskiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/zycie-patrioty-i-spolecznika-sklada-sie-z-ciaglych-politycznych-wyborow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bydgoszczanom odpowiada rola toruńskiego podnóżka&#8230;</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/bydgoszczanom-odpowiada-rola-torunskiego-podnozka/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/bydgoszczanom-odpowiada-rola-torunskiego-podnozka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2014 18:38:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1610</guid>
		<description><![CDATA[- taki wniosek nasuwa się po wynikach I tury wyborów samorządowych w ich mieście. Pozwolę sobie na jakiś czas zdystansować od motłochu głosującego masowo na koalicję rządzącą oraz na tych, którzy rządzili kiedyś miastem przeszło 8 lat, nie wywalczyli nic, poza wyżej wspomnianym podnóżkiem, a teraz pozwalają sobie na tworzenie TAKICH fanpejdży na facebooku. Gdyby &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/bydgoszczanom-odpowiada-rola-torunskiego-podnozka/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- taki wniosek nasuwa się po wynikach I tury wyborów samorządowych w ich mieście. Pozwolę sobie na jakiś czas zdystansować od motłochu głosującego masowo na koalicję rządzącą oraz na tych, którzy rządzili kiedyś miastem przeszło 8 lat, nie wywalczyli nic, poza wyżej wspomnianym podnóżkiem, a teraz pozwalają sobie na tworzenie <a title="TAKICH" href="https://www.facebook.com/wiecejdlabydgoszczymniejdlatorunia" target="_blank">TAKICH</a> fanpejdży na facebooku. Gdyby Bydgoszcz za poprzedniej kadencji dostała więcej wsparcia, niż Toruń, to Rafał Bruski nie zostałby prezydentem, bo do usranej śmierci będę pamiętać jego wyborczą ulotkę z praktycznie identycznym hasełkiem, na które dałam się nabrać.<br />
Teraz przeszło połowa głosujących połknęło haczyk. Pamiętajmy, że mówimy o dorosłych, świadomych ludziach, wielu z nich dobrze wykształconych. Pół biedy, jeśli wyborca potrafi merytorycznie uzasadnić swój wybór, ale jak słyszę, że &#8220;Głosuję na PO, bo byle nie na PiS, a reszty nie znam&#8221; to mi się odechciewa.  Odechciewa mi się żyć z tymi ludźmi w obrębie jednej granicy administracyjnej miasta. Odechciewa mi się studiować, bo przecież miasto to ludzie, a wszystko wskazuje na to, że ludzie to rzeczywiście banda idiotów. Odechciewa mi się działać na rzecz bydgoszczan, bo skoro większość z nich popiera bycie toruńskim podnóżkiem i &#8220;wioską z tramwajami&#8221;, to nic tu po mnie. Z resztą, idąc ich tokiem myślenia, skoro mnie nie znają, to nie zrobię dla nich niczego pożytecznego.</p>
<p>Przestaję się już dziwić ludziom wyjeżdżającym z Bydgoszczy. Ostatnio doszłam jednak do wniosku, że nie trzeba koniecznie uciekać zagranicę, by żyć w innej rzeczywistości. Czasem wystarczy zmienić województwo. Cztery lata temu związałam się z Poznaniem. Ani on lepszy, ani gorszy od Bydgoszczy. Większy, ale i bardziej zakorkowany. Bogatszy, ale wcale nie lepiej zarządzany. Zamiast rzeki przez centrum przepływają tory kolejowe. A nad Wartą zamiast kamer i bulwarów studenci rozpalają grilla. W ubiegły weekend poznaniacy zdecydowali się oddać głos na nieznane nazwisko i w ten sposób oddolne stowarzyszenie &#8220;Prawo do Miasta&#8221;, reprezentujące ogólnopolskie Porozumienie Ruchów Miejskich, ma w Radzie Miasta swojego przedstawiciela, dzięki czemu Poznań jest o krok bliżej do pozytywnych zmian, choć nie musi walczyć o dotacje z Piłą, Gnieznem czy Lesznem. Jest sam sobie panem, sam o sobie decyduje, więc może w spokoju zając się kolorem schodów na Wildzie.</p>
<p>Bydgoszcz potrzebuje tych zmian jeszcze bardziej. Tych zmian nie wypracuje ani Bruski, ani Dombrowicz ze swoimi świtami. Dlatego też mój czynny udział w wyborach stanął pod znakiem zapytania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/bydgoszczanom-odpowiada-rola-torunskiego-podnozka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trochę o wyborach</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/troche-o-wyborach/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/troche-o-wyborach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2014 13:39:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1605</guid>
		<description><![CDATA[Już środa, trzeci dzień po wyborach, ale emocje jeszcze nie opadły. Podobnie, jak &#8220;zima jak zwykle zaskoczyła drogowców&#8221;, tak &#8220;wybory jak zwykle zaskoczyły PKW&#8221;. Podobno zlecili pisanie programu przeciętnej studentce informatyki. Tak na marginesie &#8211; podziwiam przeciętnych ludzi, którzy potrafią się gdzieś wkręcić, wybić, są obrotni. Jakimś dziwnym trafem tacy jak oni zawsze zgarną okazję &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/troche-o-wyborach/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już środa, trzeci dzień po wyborach, ale emocje jeszcze nie opadły. Podobnie, jak &#8220;zima jak zwykle zaskoczyła drogowców&#8221;, tak &#8220;wybory jak zwykle zaskoczyły PKW&#8221;. Podobno zlecili pisanie programu przeciętnej studentce informatyki. Tak na marginesie &#8211; podziwiam przeciętnych ludzi, którzy potrafią się gdzieś wkręcić, wybić, są obrotni. Jakimś dziwnym trafem tacy jak oni zawsze zgarną okazję do zabłyśnięcia, a zarazem skompromitowania. Wielu zdolnych studentów nie potrafi wykorzystać swojego potencjału, bo za dużo się zastanawia, niezdrowo zaniża swoje umiejętności i zostaje w cieniu, więc są reprezentowani przez takie panie Kasie czy Karoliny. Nie będę jednak wyładowywać swojej złości i zazdrości na tej biednej dziewczynie, bo uważam, że cała wina leży po stronie leśnych dziadków z Państwowej Komisji Wyborczej.</p>
<p>Społeczeństwo wiesza też psy na obwodowych komisjach wyborczych. Jako członek jednej z nich nie będę usprawiedliwiać wszystkich, mogę odpowiadać tylko za swoją. Byłabym jednak bardzo ostrożna z oskarżeniami, które padają na nas i na naszą pracę. Zacznę od warunków, w jakich mieszkańcy oddają głosy. Nasz lokal wyborczy był niczym innym, jak ogromną szkolną świetlicą podzieloną na 3 nierówne części. Nasza była ta najmniejsza, za mała na obwód w którym jest przeszło 2 tysiące uprawnionych do głosowania. Wyborcy przychodzili do komisji falami, prosto z kościoła, o co nie można mieć od nich pretensji &#8211; zwłaszcza do osób starszych, które chcą wszystko załatwić za jednym zamachem. Na raz 30 &#8211; 40 osób chce oddać głos, ale nie może tego zrobić od razu. Są dwa stanowiska z parawanem i odkryty stolik z dwoma krzesłami przygotowany dla męża zaufania. Ewentualnie jeszcze jedno małe miejsce przy parapecie. Nim ludzie przejrzą wszystkie 3 &#8211; 4 karty, przeczytają ze zrozumieniem instrukcję, mija nie raz nawet 10 minut. Ciężko może być się skoncentrować, gdy w ciasnym lokalu wyborczym ktoś się ciągle o kogoś ociera, przepycha, ludzie przychodzą z dziećmi &#8211; zarówno małymi, które trzeba mieć ciągle przy sobie, jak i dużymi, które nie oddają głosu, a przychodzą z ciekawości. Przez tłok ludzie wychodzili z lokalu wyborczego z wydanymi im kartami, co jest zabronione. Proszeni o wrócenie z powrotem do lokalu bywali nieprzyjemni. Później, przy zliczaniu głosów, czytaliśmy na karcie, obok prawidłowo zaznaczonego głosu W TYM LOKALU NIE MA WARUNKÓW DO GŁOSOWANIA. W tłumie głosujących mogli równie dobrze, niezauważeni, wziąć wydaną przez nas kartę i pójść ją sprzedać. Podobnie jak wrzucić nadprogramowy egzemplarz do urny.  Z perspektywy czasu stwierdzam, że mogliśmy wpuszczać głosujących do lokalu po 3 &#8211; 4 osoby, ale wówczas pewnie nasłuchalibyśmy się na swój temat co nie miara.</p>
<p>Z resztą i tak słuchaliśmy. Że podłoga brudna, a my się obijamy, więc moglibyśmy tu przetrzeć, że tyle kart do wypełniania, że rozpiska ulic niezrozumiała, bo jak to jest, że parzyste numery domów z ulicy X są w jednym obwodzie, a nieparzyste w drugim &#8211; zupełnie jakbyśmy drukowali obwieszczenia i byli za nie odpowiedzialni. Zastanawiam się, jak to jest żyć na jednym osiedlu, na jednej ulicy kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat i nie pamiętać, w jakim obwodzie się głosuje. Oraz w jaki sposób się głosuje. Nie uznawaliśmy głosów zaznaczonych ptaszkiem i parafką, a także kart, na której głos był na więcej, niż jednej stronie. To oczywiste, ale nie dla wszystkich. Oczywiście &#8211; instrukcja, oprócz tego, że wisi na ścianie, to widnieje na każdej stronie kart do głosowania. DROBNYM DRUCZKIEM, tak by starsi ludzie przypadkiem tego nie przeczytali. Raptem parę osób zapytało, ile głosów mogą oddać. Odpowiadaliśmy, że jeden krzyżyk na kolor, co wg mnie jest jasną, krótką i zrozumiałą informacją. Przynajmniej dla nie-daltonistów, ale nikt do tej wady wzroku nam się nie przyznał. Do tego dodać należy brak głosu lub dorysowanie dodatkowej krateczki, skreślenie jej i napisanie obok &#8220;JA&#8221;  czy też &#8220;MARIUSZ WYPIERDALAJ&#8221; i tym sposobem nazbierała się pokaźna sumka nieważnych głosów. Nie wspominając już o całej masie niewykorzystanych kart, które co wybory drukowane są kompletnie bez sensu. Zamiast drukować 30 mln kart do głosowania, niech wydrukują ich mniej, a o jedną stronę więcej. Podobnie jak na maturze na stronie tytułowej powinien być podany w jasny sposób metodę oddawania głosu. Sporo było też kart pustych, najwięcej &#8211; kart z listami do sejmiku. Prawdopodobnie nie dla wszystkich jasne są kompetencje tego organu.</p>
<p>Przy zliczaniu głosów obecne były dwie osoby w roli mężów zaufania. Jedna z nich, starsza pani, została z nami do końca, czyli prawie do szóstej rano.  Na początku irytowała nas ich obecność, potem jednak ich uwagi odnośnie naszej pracy okazały się pomocne. Liczenie głosów trwało długo, ale myślę, że robiliśmy to nadzwyczaj skrupulatnie, po części przez ich obecność. Najgorzej czekało się na wygenerowanie protokołu. Komisja w lokalu obok skończyła liczyć głosy już o 1 w nocy, ale siedziała jeszcze dodatkowe dwie godziny przez problemy z systemem PKW. Podobnie komisja &#8220;dwie części świetlicy&#8221; dalej. Przez ich problemy my siedzieliśmy dwie godziny czekając na swoją kolej i grając w chińczyka, niektórzy głodni, spragnieni i/lub po prostu zmęczeni. Nie mogliśmy opuścić szkoły choćby na papierosa. Szkoła była zamknięta na cztery spusty.</p>
<p>Nie chcę, żeby ktoś potratował ten wpis jak gorzkie żale osoby, której przecież nikt nie kazał zgłaszać się na członka komisji. Może zaskoczę parę osób, ale ja lubię bycie członkiem OKW. Jest to coś, co mieści się w zakresie moich zainteresowań, zaspokaja moją potrzebę brania udziału w czymś ważnym, pomagania komuś i działania zespołowego. Piszę to raczej dla głosujących mieszkańców, którzy nie raz sądzą, że wszyscy jesteśmy urzędnikami, więc się obijamy i zależy nam tylko na pieniądzach. Nikt mi nawet nie zasugerował, by poprzekładać głosy czy uznać więcej kart za nieważne. Sprawdzaliśmy siebie nawzajem. Jeśli społeczeństwo ma wątpliwości co do naszej pracy, to proponuję zezwolić ludziom na filmowanie i fotografowanie przebiegu głosowania oraz procesu zliczania głosów. Nie jestem zadowolona z wyników wyborów, jednak praca z niedzieli na poniedziałek przyniosła mi satysfakcję. Jestem gotowa na ewentualną powtórkę wyborów, choć w mojej opinii jest to niestety  nierealne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/troche-o-wyborach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OŚWIADCZENIE &#8211; Lepsza Bydgoszcz</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/oswiadczenie-lepsza-bydgoszcz/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/oswiadczenie-lepsza-bydgoszcz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2014 07:47:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1533</guid>
		<description><![CDATA[Opóźniające się udostępnienie do wglądu niedawno przyjętego przez Zarząd Województwa zaopatrzonego w nasze, przyjęte lub odrzucone, poprawki Planu Zrównoważonego Rozwoju Transportu Publicznego powoduje, że wraz z innymi mieszkańcami i organizacjami społecznymi musimy zadowolić się jedynie deklaracjami marszałka Piotra Całbeckiego o wycofaniu się z postanowienia o potencjalnym zamknięciu sześciu szlaków kolejowych po 2020 r. Chcemy kategorycznie &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/oswiadczenie-lepsza-bydgoszcz/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opóźniające się udostępnienie do wglądu niedawno przyjętego przez Zarząd Województwa zaopatrzonego w nasze, przyjęte lub odrzucone, poprawki Planu Zrównoważonego Rozwoju Transportu Publicznego powoduje, że wraz z innymi mieszkańcami i organizacjami społecznymi musimy zadowolić się jedynie deklaracjami marszałka Piotra Całbeckiego o wycofaniu się z postanowienia o potencjalnym zamknięciu sześciu szlaków kolejowych po 2020 r.</p>
<p>Chcemy kategorycznie podkreślić, że nie czujemy się usatysfakcjonowani tą zapowiedzią pana marszałka. Oczekujemy jednoznacznych decyzji dotyczących nie tylko zachowania już istniejących linii kolejowych, ale i wzbogacenia obecnej siatki połączeń o nowe i obecnie wygaszone szlaki, takie jak Bydgoszcz – Szubin – Kcynia – Gołańcz, czy Gniezno &#8211; Kcynia – Nakło – Więcbork. Ponadto żądamy działań zmierzających do promocji i rozwoju kolei w województwie kujawsko – pomorskim.</p>
<p>Jesteśmy zdania, że, podobnie jak ma się to obecnie w województwie wielkopolskim czy pomorskim, nasze koleje regionalne mają spore szanse na swój renesans pod warunkiem zaproponowania pasażerom atrakcyjnej oferty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/oswiadczenie-lepsza-bydgoszcz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Plan &#8220;Zrównoważonego&#8221; Rozwoju pod ostrzałem.</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/plan-zrownowazonego-rozwoju-pod-ostrzalem/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/plan-zrownowazonego-rozwoju-pod-ostrzalem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Aug 2014 18:11:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Infrastruktura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1492</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj miało miejsce zorganizowane przez nas spotkanie dotyczące kontrowersyjnego projektu Planu Zrównoważonego Rozwoju dla naszego województwa. Czynny udział, poza Lepszą Bydgoszczą, wzięli przedstawiciele Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Transportu Publicznego w Bydgoszczy oraz lokalnej frakcji Federacji Młodych Socjaldemokratów. Przy merytorycznej dyskusji wypełniliśmy wspólny formularz uwag do projektu przedstawionego do konsultacji przez Urząd Marszałkowski, złożony z 13 &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/plan-zrownowazonego-rozwoju-pod-ostrzalem/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj miało miejsce zorganizowane przez nas spotkanie dotyczące kontrowersyjnego projektu Planu Zrównoważonego Rozwoju dla naszego województwa. Czynny udział, poza Lepszą Bydgoszczą, wzięli przedstawiciele Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Transportu Publicznego w Bydgoszczy oraz lokalnej frakcji Federacji Młodych Socjaldemokratów. Przy merytorycznej dyskusji wypełniliśmy wspólny formularz uwag do projektu przedstawionego do konsultacji przez Urząd Marszałkowski, złożony z 13 proponowanych przez nas zmian. Poza uczestniczącymi w spotkaniu nasz wniosek poparł również lokalny Ruch Młodych, bydgoscy i żnińscy miłośnicy kolei oraz Stowarzyszenie &#8220;Szczęśliwa Dolina&#8221; z Koronowa. Liczba podpisów stanowić może o tym, jak ważny dokument ma zostać wprowadzony w życie. Ponadto wstępnie zdecydowaliśmy się rozpocząć pracę nad Ramowym Planem Rozwoju Transportu Zbiorowego dla Województwa Kujawsko &#8211; Pomorskiego&#8221;, który ma być oddolnym i ogólnym studium m.in. kierunków inwestycji transportowych. Wystosowaliśmy również pismo do Zarządu Województwa ze stanowiskiem przeciwko degradacji transportu kolejowego w naszym województwie.<br />
W imieniu naszego ruchu chciałam bardzo podziękować za odzew i poparcie w działaniu powyższym organizacjom politycznym i społecznym. Po raz kolejny udowadniacie, że los naszego miasta i regionu nie jest Wam obojętny.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blogi.portalkujawski.pl/wp-content/uploads/2014/08/DSC02726.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1498" title="DSC02726" src="http://blogi.portalkujawski.pl/wp-content/uploads/2014/08/DSC02726.jpg" alt="" width="800" height="600" /></a></p>
<p><strong>Założenia dla stworzenia ,,Ramowego Planu Rozwoju Transportu Zbiorowego dla Województwa Kujawsko &#8211; Pomorskiego”</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Patrząc długofalowo oraz uwzględniając zalecenia Unii Europejskiej postulujemy, aby polityka związana z organizacją transportu zbiorowego uwzględniała następujące zasady:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>1. Powinniśmy dążyć w kierunku zrównoważonego i  innowacyjnego rozwoju transportu, czyli opierać się na zaleceniach Unii Europejskiej, która stawia na większe wykorzystanie kolei i tworzenie zintegrowanych węzłów przesiadkowych.</p>
<p>2. Budowa planu transportowego w oparciu o kolej jako podstawowej formy transportu oraz uczynienie z autobusów formy uzupełniającej.</p>
<p>3. Obowiązek uwzględniania polityki inwestycyjnej województw ościennych i więzów społecznych.</p>
<p>4. Uważamy, że systematyczny spadek liczby pasażerów na kolei spowodowany jest m.in. częstym niedostosowaniem rozkładów jazdy do potrzeb podróżnych, którymi najczęściej są osoby pracujące, studiujące i uczące się.</p>
<p>5. Uznajemy za priorytetowe działania zmierzające do dalszego rozwoju wojewódzkiej sieci kolejowej:</p>
<p>a) Konsekwentne realizowanie projektu BiTCity, z docelowym przekształceniem go w BITCity (o rdzeniu: Bydgoszcz – Inowrocław – Toruń) oraz włączanie kolejnych terenów tworzących Bydgoski Obszar Funkcjonalny (Szubin i Nakło).</p>
<p>b) Stopniowe przywracaniu ruchu na zlikwidowanych liniach:</p>
<p>- Bydgoszcz – Szubin –Kcynia –Gołańcz</p>
<p>- Inowrocław – Pakość – Barcin &#8211; Żnin</p>
<p>- Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek</p>
<p>- Gniezno- Kcynia-Nakło – Więcbork</p>
<p>- Koronowo – Pruszcz Bagienica – Tuchola</p>
<p>c) Budowa nowych połączeń kolejowych:</p>
<p>- Bydgoszcz – Koronowo</p>
<p>- Szubin &#8211; Żnin</p>
<p>6. Wskazany jest wzrost częstotliwości kursowania pociągów na już istniejących połączeniach.</p>
<p>7.  Należy unikać skracania lub likwidowania bezpośrednich połączeń z miast gminnych do stolic powiatów czy województwa, zmuszających pasażerów do większej liczby przesiadek, a co za tym idzie zmniejszenia komfortu podróży.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/plan-zrownowazonego-rozwoju-pod-ostrzalem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Popieram Bydgoszcz, a Ty?</title>
		<link>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/popieram-bydgoszcz-a-ty/</link>
		<comments>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/popieram-bydgoszcz-a-ty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Mar 2014 17:19:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Brodziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogi.portalkujawski.pl/?p=1270</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj debiutuje nasz nowy portal. Sama jego nazwa wskazuje, że będzie on poświęcony rzeczowym dyskusjom o Bydgoszczy, o jej problemach, a także głębszym rozważaniom nad jej elitami. Niestety, jak wszyscy widzimy brakuje nam przedstawicieli na zewnątrz z prawdziwego zdarzenia. Nie będzie to jednak serwis ,,newsowy”,  goniący za codziennymi informacjami. Chcemy się skupiać na tym, co &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/popieram-bydgoszcz-a-ty/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj debiutuje nasz nowy portal. Sama jego nazwa wskazuje, że będzie on poświęcony rzeczowym dyskusjom o Bydgoszczy, o jej problemach, a także głębszym rozważaniom nad jej elitami. Niestety, jak wszyscy widzimy brakuje nam przedstawicieli na zewnątrz z prawdziwego zdarzenia.</p>
<p>Nie będzie to jednak serwis ,,newsowy”,  goniący za codziennymi informacjami. Chcemy się skupiać na tym, co najważniejsze i prezentować mądre głosy. Zespołem redakcyjnym kierują przedstawiciele młodego pokolenia, którzy na wiele spraw patrzą ze znacznie większą świeżością. Marzy nam się silna Bydgoszcz w Polsce i Europie, i te marzenia będziemy chcieli urzeczywistnić. Oczywiście jesteśmy otwarci także na głosy osób z doświadczeniem życiowym, stąd też mamy nadzieje, że zyskamy stałych czytelników oraz zainteresujemy tematem tych mieszkańców, którym wcześniej los naszej małej Ojczyzny był obojętny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Więcej znajdziecie pod adresem &#8211; <a href="http://www.popierambydgoszcz.pl">www.popierambydgoszcz.pl</a></p>
<p style="text-align: right;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogi.portalkujawski.pl/monika-brodziak/2014/popieram-bydgoszcz-a-ty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
